Sayed Sadaat – czego uczy nas były afgański minister?

Przy okazji dramatycznych wydarzeń w Afganistanie, media pokazały pewną historię. Były afgański minister, mimo bardzo dobrego doświadczenia, rozwozi w Niemczech posiłki. Bynajmniej nie świadczy to o jego niskim wykształceniu… ale o pokorze wobec życia i chęci uczciwego życia.

Przykład życia i decyzji afgańskiego ministra może być dla wielu ludzi inspiracją – nie tylko jak sobie poradzić w obliczu zmiany miejsca zamieszkania, migracji. Jego lekcje są jednocześnie proste, jak i na wskroś życiowe.

Są rzeczy ważniejsze niż biznes

Sayed Sadaat był w afgańskim rządzie przez dwa lata ministrem do spraw komunikacji. Swoją pracę zakończył w 2018 roku. W rozmowach z mediami wspominał, że męczyła go korupcja i konflikty. Wspomina, że  dzięki swojej decyzji „nie ma powodów do poczucia winy” i czuje się życiowo spełniony.

Żadna praca nie hańbi

Początkowo w Niemczech poszukiał pracy jako specjalista do spraw IT i komunikacji, jednak barierą w zatrudnieniu okazał się język. Aby móc utrzymać siebie i rodzinę zatrudnił się jako dostawca jedzenia. Mógł bazować na zasiłkach lub czekać na cud, jednak wybrał wzięcie pracy w jakiej go obecnie można zatrudnić. Nie uniósł się przy tym dumą. Pracowitość, pokora i dystans do swojej pozycji w świecie – to druga lekcja Sayeda Sadaata.

Szukaj możliwości rozwoju i pozwól sobie na okres przejściowy

Trzecia lekcja afgańskiego ministra dotyczy perspektyw na przyszłość oraz przyjęcia tego co daje życie. Nie jest tak, że do końca swoich dni chce dostarczać ludziom jedzenie. Wie, że ma o wiele większe możliwości – nie porzucił swoich ambicji. Z tego powodu Sayed Sadaat zapisał się na kurs językowy, gdzie szlifuje swój niemiecki. Po zajęciach idzie do pracy, gdzie uczciwie zarabia pieniądze. Takie podejście pozwoli mu w niedalekiej przyszłości wrócić do branży technologii informatycznych oraz komunikacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *