(Nie)doskonała uroda

Piegi, rude włosy, „brzuszek”, pieprzyki… a jeżeli w końcu uznasz to za normalne?

Coraz częściej w modellingu pojawiają się (nie)doskonałe modelki – o nieco bardziej obłych kształtach, z nietypową urodą. Takim przykładem jest choćby Sophia Hadjipanteli z monobrwią.

Przyjąć siebie

To co widzimy w mediach może wprawić niejedną kobietę w konsternację. Może, jeśli nie zaakceptuje siebie. Często media nas okłamują. Robiony długo makijaż aktorek, photo shop… to nie jest prawdziwe życie!

Mimo tego, że to wiemy, nie umiemy cieszyć się swoim ciałem, chcemy, aby sukienki idealnie przylegały, a nasza sylwetka przypominała tę od Angeliny Jolie. A przecież nasze ciało jest piękne takie jakie jest. Ponadto w przypadku kobiet często to zmiany związane z cyklem miesiączkowym odbijają się na wyglądzie.

Jeśli ktoś wątpi, warto poszukać w Internecie porównań celebrytów z oraz bez profesjonalnego makijażu.

Między ciałopozytywnością a negatywnymi wzorcami

Mimo wszystko istnieje pewne zagrożenie związane z firmowaniem ciałopozytywności. O ile akceptujemy każdą osobę, to jednak kultura wymaga istnienia pewnych wzorców. Dobrze, że zmieniają w kierunku bardziej normalnych i naturalnych.

Zagrożenie dotyczy tego, że możemy jednak pójść nieco z bardzo w drugą stronę i pokazując często urodę odmienną od obecnie obowiązującej (często „anorektycznej”) linii wejść w narrację zgoła odmienną i nieświadomie popierać np. otyłość. Nie chodzi tu o zwykłą nadwagę jaka często występuje w społeczeństwie, czy wiszący brzuszek i rozstępy, ale o to, że kultura musi (choć delikatnie) pokazywać, że są pewne zdrowe wzorce.Tu nawet nie chodzi o estetykę, ale o dbanie o kondycję ciała.

Nie możemy wyjść „poza” model w „amodelowość”. Jest to tylko mrzonka, ponieważ każdy człowiek chce się czuć pięknie i ładnie oraz w jakiś sposób szuka wzorca odniesienia. Możemy za to zmienić model na bliższy normalności. Najważniejsze, by jednak na pierwszym miejscu każdy miał swoje serce i akceptację siebie jako osoby – nawet, jeśli chce schudnąć kilka kilogramów dla swojego zdrowia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *